Warsztat telemarketera – krytyk wewnętrzny

Każdy ma w sobie tak zwanego krytyka wewnętrznego, który mu podpowiada, lub raczej zniechęca do działania:

?I tak Ci się nie uda?

?Weź przestań, jak to zrobisz, to się tylko zbłaźnisz?

?Na pewno go nie przekonasz, na pewno korzysta już z konkurencji, nie ma po co tam dzwonić?

Krok pierwszy ? głos wewnętrzny należy sobie uświadomić. Przypomnij sobie teraz, co zazwyczaj Twój krytyk do Ciebie mówi i skąd do Ciebie mówi. Zazwyczaj krytyk znajduje się gdzie w głowie, ale niektórzy lokalizują go np.: w brzuchu, w klatce pier­siowej, z tyłu głowy.

Zlokalizuj go. Gdy go już zlokalizowałeś, nadaj mu fizyczną postać. Jak wygląda Twój wewnętrzny krytyk?

Widząc już swojego wroga, możesz się z nim rozprawić. Zastrze­lić? Nie polecam ? na jego miejsce przyjdzie następny. Mózg nie potrafi żyć bez ciągłej paplaniny. Poza tym dialog we­­wnętrzny jeszcze Ci się przyda ? niech żyje i ma się dobrze. Lepszy efekt osiągniesz, odbierając mu moc.

Wyobraź sobie dokładnie Twojego krytyka wewnętrznego i załóż mu na przykład kolorową perukę i nos klauna. Możesz dodać też czerwone buty z długimi czubami. I niech teraz sobie gada. Dalej traktujesz swój dialog wewnętrzny poważ­nie?

Jeśli to nie wystarczy przemieść krytyka w inne miejsce, np. do lewego kolana albo do małego palca u nogi, niech stamtąd się wymądrza. Dodatkowo niech mówi śmiesznym głosem, jakby nawdychał się helu. Przetestuj, jak zmieniło się teraz Twoje postrzeganie dialogu wewnętrznego.

Od teraz jak usłyszysz, że Twój głos wewnętrzny Cię do czegoś zniechęca – wiesz co z nim zrobić.

telemarketer